Pokazywanie postów oznaczonych etykietą De Facto. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą De Facto. Pokaż wszystkie posty

środa, 25 października 2017

De Facto - Americana

Dziś mała zmiana planów i szybki powrót do browaru De Facto z Aleksandrowa Kujawskiego. W ostatnią sobotę, 21 października w gdańakim multitapie Cathead odbyła się premiera Americany, czyli American Pale Ale z dodatkiem kawy Columbia la Manuela. Tego dnia dostałem info od browaru, że czeka na mnie piwo do degustacji, więc nie omieszkałem udać się wieczorem na premierę. Cathead jest dość nowym miejscem na piwnej mapie Gdańska. Była to moja pierwsza wizyta i na pewno nie ostatnia. Klimat był bardzo fajny, barmani ogarnięci no i muzyka na żywo. Kto jeszcze nie był niech śmiało wpada.
Wracając do premierowego piwa, ma ono 12,4 blg. oraz 5,5% alkoholu. Za nachmielenie odpowiadają następujęce odmiany: Tomahawk, Citra i Cascade. Piwo jest niepasteryzowane i niefiltrowane. 
To nie pierwsze American Pale Ale z kawą jake piłem. Jakiś czas temu miałem możliwość degustacji podobnego piwa z Piekarni Piwa. 
Zobaczmy jak to wyszło browarowi De Facto. 
Po otwarciu przywitał mnie bardzo przyjemy aromat. Piwo jest świeżutkie, więc chmiel wręcz zaatakował moje nozdrza. Amerykańskie szyszki zrobiły tu dużo dobrego, ujawniły się w postaci cytrusów i białych owoców. W tle jest również ciasteczkowa słodowość. Kawa wcale nie jest na pierwszym miejscu. Zazwyczaj lubię, jak dodatek gra pierwsze skrzypce w piwe, tutaj zaś wyjątkowo uważam, że to subtelne muśnięcie kawą jest w sam raz.
W smaku też jest super. Teraz kawa jest bardziej wyczuwalna. Wysycenie jest w sam raz. Każdy łyk kończy krótka, ale konkretna jak na styl goryczka. 
Jest to już czwarte piwo z browaru De Facto, które gości na blogu. Poprzednie recenzje można znaleźć TU. Wg mnie najlepsze z całej oferty. Nawet nie chodzi tutaj o dodatek kawy. Nawet samo podstawowe American Pale Ale by się tu broniło. Wszystko jest w punkt. Zarówno w aromacie jak i smaku. Z niczym nie przegięto, ale też nie można powiedzieć, że czegoś brakuje. Praktycznie wszystko zgadza się z opisem na etykiecie.
Wielkie brawa dla ekipy z Aleksandrowa Kujawskiego. Z każdym piwem jest progres :)


Po przeczytaniu tego tekstu zapraszam Cię na mój fanpage na Fejsie. Został łapkę w górę i obserwuj kolejne wpisy na bieżąco !

środa, 11 października 2017

De Facto - Granat Chmielowy


Prezentujemy nasz pomysł na interpretację stylu American India Pale Ale. Granat chmielowy to piwo mocno  chmielone na goryczkę, którą balansuje wysoka słodowość. Aby piwo miało niepowtarzalny aromat, chmielone jest na zimno. 
Taka "morska opowieść" opisuje kolejne piwo z browaru De Facto z Aleksandrowa Kujawskiego. Po dwóch dobrych interpretacjach, czas na "nowofalowy klasyk". Przyznam, że nazwanie swojego piwa "Granatem" jest odważnym posunięciem. Już kilka browarów ma problem z wybuchającymi butelkami. 
Mam nadzieję, że po otwarciu doświadczę jedynie wybuchu aromatów amerykańskiego chmielu. Znajdziemy tu następujące odmiany: Citra, Amarillo oraz Cascade. Piwo ma 6,9% alkoholu, 16,4% ekstraktu, a goryczka została dokładnie wyliczona na 49 IBU. IJHARS sie nie przypieprzy :)
Zobaczmy, co się tu wydarzy. Po odkapslowaniu dotarł do mnie aromat typowy dla stylu. Szyszki dobrze tu zagrały. Fajny zapach cytrusów oraz iglaków zachęca do napicia się.
Piwo w szkle jest dość klarowne,  lekko opalizujące.  Jest koloru mocnej herbaty z czapą białej piany.  Ma ona głównie średnie pęcherze. 
Ze szkła dotarł aromat typowy dla East Coast India Pale Ale. Mamy konkretną dawkę chmielu oraz sporo słodu, który tutaj dominuje. Jest słodko, cytrusowo. Czuć głównie grejpfrut, a dokładnej skórkę z tego owocu. W tle pojawiają się iglaki.  W smaku też jest przyjemnie. Wysycenie mamy dość niskie. Tutaj podbudowa słodowa jest także wyraźnie zaznaczona. Piwo jest gładkie, dobrze pijalne. Po kilku łykach dociera goryczka. Jest ona dość długa i trochę zalega. Mnie to nie przeszkadza, ale dla początkujących entuzjastów kraftu może być męcząca, a samo piwo może stać się wymagającym trunkiem. 
Z czasem dotarł do mnie wkurzający, landrynkowy zapach. Szkoda, bo przykrywa nieco cytrusy. 
Mimo wszystko piwo jest fajne. Jak ktoś ma ochotę na niezobowiązujące, goryczkowe "ajpiej", niech śmiało sięga po tę propozycję. Dla osób zaczynających przygodę z piwnym rzemiosłem polecam inne propozycje od browaru De Facto, czyli Grodziskie i American Wheat. Z tego, co widziałen szykuje się również coś z dodatkiem kawy. Mam nadzieje, że uda mi się gdzieś wyhaczyć to piwo i je zdegustować ;)

Po przeczytaniu tego tekstu zapraszam Cię na mój fanpage na Fejsie. Został łapkę w górę i obserwuj kolejne wpisy na bieżąco :)

poniedziałek, 25 września 2017

Browar De Facto - Polska Zadyma

Żeby nieco odpocząć od amerykańskiego chmielu, dziś na tapetę idzie polski klasyk, czyli Grodziskie. 
Po raz kolejny na blogu pojawia się browar De Facto ze swoją interpretacją tego stylu. "Grodzisza" jeszcze tu nie było, więc tym bardziej fajnie, że mam możliwość go zdegustować. 
Piwo ma 3,5% alkoholu; 8,8 BLG ekstraktu oraz 15 IBU. Jest niepasteryzowane i niefiltrowane. W składzie znajdziemy: wodę, słód pszeniczny wędzony dębem, słód jęczmienny wędzony bukiem; chmiel Lubelski oraz drożdże S-33. 
W klasycznym Grodziskim używa się tylko słodu wędzonego dębem. Mamy tu w takim razie niewielką wariację na temat tego stylu. 
Zobaczmy jak to wszystko tu zagrało. Początek jesieni jest bardzo przyjemy więc po hardkorowym treningu na rowerze pakuję piwo i moje "dildo glass" i udaję się w plener.
Na plaży wieje jak cholera, więc nie ma na co czekać. Piwo od razu wędruje do szkła. Mamy tu bardzo jasny, słomkowy kolor. Jak przystało na  pszenicę, jest mętne ze sporą czapą piany. Ma ona drobne i średnie pęcherze. Aromat ze szkła taki jak się spodziewałem. 
Słodowość jest na pierwszym planie. Dębowa wędzonka daje efekt dymu z ogniska, który jest tu nieźle wyczuwalny i zdecydowanie tu przeważa. Natomiast buk daje kiełbą z grilla, ewentualnie oscypkiem. 
Piwo jest dość wysoko wysycone. Po każdym łyku pozostaje posmak jak po kiełbasie, którą trzymamy nad ogniem.  Jak na styl przystało pijalność jest bardzo wysoka więc piwo szybko znika. Piana pozostawia ładny lacing na szkle.
Kolejna "pszenica" od De Facto okazała się dobrym wyborem. Polska Zadyma to ciekawa interpretacja "Grodzisza", którą oczywicie wszystkim polecam.


Po przeczytaniu tego tekstu zapraszam Cię na mój fanpage na Fejsie. Został łapkę w górę i obserwuj kolejne wpisy na bieżąco !

niedziela, 10 września 2017

Browar De Facto - Mgławica

Tak jak wspomniałem wcześniej, najbliższe recenzje to starcie ze stylem American Wheat. Na warsztat idzie browar De Facto i Mgławica. Piwo warzą w Aleksandrowie Kujawskim. Są to moje rejony, więc fajnie będzie wypić coś z okolic "Bydgoszczu". Z tego co widzę w ofercie są trzy pozycje. American Wheat, American India Pale Ale oraz Grodziskie. Piwa są w wersjach standardowych, bez żadnych dodatków. 
Z czasem postaram się opisać wszystkie produkty z tego browaru, ale na początku skupmy się na Mgławicy.
Szybki rzut oka na etykietę. Piwo ma 12,7 Blg, 5,5% alkoholu oraz goryczkę na poziomie 16 IBU. W składzie znajdziemy brytyjski  East Kent Goldings oraz trzy amerykańskie szyszki, czyli Citra, Amarillo i Cascade.
Po otwarciu praktycznie od razu dotarł do mnie przyjemny, chmielowy zapach. Po przelaniu do szkła mamy wysoko wysycony płyn o ciemnozłotej barwie. Jak na ten styl piwo jest dość ciemne. Piana jest biała. Ma drobne i średnie pęcherze.
Aromat nadal jest przyjemny. Amerykańskie chmiele zrobiły tu dużo dobrego. Ujawniły się głównie w postaci  soczystego grejpfruta. Wad żadnych nie wyczułem. W smaku też jest przyjemnie. Tu również szyszki grają pierwsze skrzypce. Piwo jest orzeźwiające i bardzo pijalne. Może tak nie wygląda, ale smak to rekompensuje. Każdy łyk kończy przyjemna goryczka. Nie jest wysoka jak w IPA, do stylu jak najbardziej pasuje.  Gdyby było cieplej napisałbym, że to idealne piwo na lato. Mimo brzydkiej pogody zachęcam do spróbowania. Jest bo bardzo fajne, niezobowiązujące piwo dla każdego, szczególnie początkującego beer geeka.





Jeżeli tekst Ci się spodobał zachęcam do odwiedzenia mojego profilu na Facebooku i polubienia fanpage'a.